Plac, scena
i widownia jednocześnie
Widok z Trinità dei Monti na Piazza di Spagna — Via Condotti w osi, kolumna Niepokalanego Poczęcia po prawej. Francesco de Sanctis, 1723–1726. © Roma Guide
Schody łączą dwa poziomy Rzymu: dolny — Piazza di Spagna, Via Condotti, dzielnicę handlową — z górnym — Trinità dei Monti, Pincio, ogrodami willowymi. De Sanctis rozwiązał problem urbanistyczny nie jednym biegiem, lecz systemem spoczników i rozwidleń. Puste — geometryczne. Pełne — organiczne, jak żywe miasto.
Schody są areną, widownią i sceną w jednym — nie istnieje jeden właściwy punkt obserwacyjny. Z każdego spocznika widać inny kadr miasta. Dlatego Audrey Hepburn jadła tu lody, nie przy fontannie: schody pozwalają patrzeć i być obserwowanym jednocześnie.
Barcaccia — fontanna,
która tonie z konieczności
Barcaccię — Starą Łajbę — zaprojektował Pietro Bernini, ojciec Giana Lorenza, w 1627 roku. Fontanna jest celowo zaprojektowana jako tonący statek. Powód jest techniczny: ciśnienie akweduktu Aqua Virgo w tym miejscu jest zbyt niskie, by wznieść strumień wody. Pietro Bernini rozwiązał to trikiem: wpuścił fontannę w ziemię, z wodą przelewającą się przez krawędzie kadłuba.
Francuzi chcieli uhonorować Ludwika XIV. Papiestwo odmawiało. Kompromis: schody bez żadnych królewskich atrybutów — wyłącznie architektura i urbanistyka. Finansował je dyplomata Étienne Gueffier z testamentu. Jego herb ukryty na schodach. Architektura bez polityki — co w Rzymie jest zawsze osiągnięciem.
Architekt de Sanctis miał do dyspozycji stromą skarpę i sprzeczne oczekiwania fundatorów. Stworzył system schodów z pięcioma spocznikami, które na różnych poziomach tworzą różne geometrie — romboidalne, trapezoidalne, symetryczne. Schody można przejść prosto, ukosem lub spiral. Każda ścieżka jest inna.
Keats — umarł
patrząc w kwiatowy sufit
John Keats przybył do Rzymu w październiku 1820 roku. Miał dwadzieścia cztery lata i gruźlicę. Zamieszkał tu, w mieszkaniu przy schodach, z przyjacielem Josephem Severnem. Dwudziestego trzeciego lutego 1821 roku umarł. Pięć miesięcy po przyjeździe.
Pokój, w którym leżał, ma sufit pokryty kwiatowym wzorem. Keats oglądał go przez miesiące. Podobno powiedział Severnowi: mogę czuć kwiaty wyrastające nade mną. Muzeum jest otwarte, prawie zawsze puste. Wejście kilka euro. Jeden z najbardziej intymnych punktów w Rzymie.
Keats-Shelley House — Piazza di Spagna 26. Pokój Keatsa zachowany. Muzeum poświęcone angielskim romantykom we Włoszech. Keats pochowany na cmentarzu protestanckim przy Piramidzie Cestiusza. © Roma Guide
Azalie — ogród
powieszony w powietrzu
Co roku w maju, od 1953 roku, schody zdobią tysiące doniczek z azaliami — różowe, białe, czerwone kwiaty na stu trzydziestu pięciu stopniach. Tradycja zaczęła się od nieznanego z imienia ogrodnika. Trwa od ponad siedemdziesięciu lat.
Ten sam rok 1953, co pierwsze azalie — Audrey Hepburn jedzie tu na skuterku w Wakacjach Rzymskich. Schody wchodzą do globalnej wyobraźni podróżniczej jednocześnie przez kwiaty i kino. Wiosną architektura de Sanctisa zyskuje miękką, barwną warstwę na skale i marmurze.
Schody Hiszpańskie w maju — azalie od 1953 roku. Tradycja zapoczątkowana przez nieznanego ogrodnika, trwająca do dziś. © Roma Guide
Trzy wieki schodów
Barcaccia — Pietro Bernini
Fontanna tonącego statku u podnóża przyszłych schodów. Forma podyktowana niskim ciśnieniem akweduktu Aqua Virgo.
Budowa schodów — de Sanctis
Francesco de Sanctis projektuje 135 stopni z systemem spoczników. Finansowane przez dyplomatę francuskiego z testamentu.
John Keats przy Piazza di Spagna
Poeta umiera w mieszkaniu przy schodach. 23 lutego 1821. Pochowany na cmentarzu protestanckim przy Piramidzie Cestiusza.
Muzeum Keatsa i Shelleya
Dom przy schodach staje się muzeum angielskich romantyków we Włoszech. Pokój Keatsa zachowany.
Azalie i Wakacje Rzymskie
Pierwszy pokaz azalii na schodach. W tym samym roku Audrey Hepburn jedzie tu na skuterku w filmie Williama Wylera.
Zakaz siedzenia
Miasto wprowadza zakaz siedzenia na schodach — mandat do 400 €. Odpowiedź na degradację kamienia i bałagan.
Jeden z najdroższych adresów Europy
Via Condotti u podnóża — Gucci, Valentino, Bulgari, Prada. Schody otoczone luksusem, ale same pozostają bezpłatne.
Sześć kroków przez schody
Rekomendowany czas: 30–60 minut. Wstęp bezpłatny. Muzeum Keatsa: ok. 6 €. Zakaz siedzenia na schodach — mandat do 400 €.
Zacznij od Barcaccii — fontanny tonącej
Stań przy fontannie i rozejrzyj się. Patrz na formę: to nie jest łódka dekoracyjna, to rozwiązanie techniczne. Niskie ciśnienie akweduktu wymusiło tę formę. Bernini senior zamienił ograniczenie w estetykę.
Stań z boku przed wejściem
Zanim wejdziesz na schody, stań w przejściu bocznym i spójrz na cały kształt. Widać wtedy geometrię de Sanctisa: jak stopnie rozwidlają się i łączą, jak spoczniki tworzą odrębne przestrzenie.
Wejdź powoli — wszystkimi biegami
Nie idź po środku w tłumie. Idź bocznym biegiem, zatrzymuj się na spocznikach. Z każdego jest inny widok. Schody działają na ruch — nie na stanie.
Muzeum Keatsa — Piazza di Spagna 26
Wejdź. To jeden z najbardziej intymnych punktów w Rzymie. Pokój Keatsa jest niemal identyczny jak w 1821 roku. Floty turystów go omijają. Pustka jest tu częścią doświadczenia.
Na szczycie — widok i kościół
Przy Trinità dei Monti odwróć się i spójrz w dół. To najlepszy widok na Piazza di Spagna i Via Condotti. Wejdź też do kościoła — jest zazwyczaj otwarty i ma freski XVI-wieczne prawie nieznane.
Wróć wieczorem — inne światło
Schody nocą, bez tłumu, podświetlone — to zupełnie inne miejsce. Barcaccia szumi głośniej gdy nie ma hałasu. Trinità dei Monti jest widoczna z połowy centrum. Wieczorny Rzym zaczyna się właśnie tu.