Schodzisz pod ziemię, na największy wczesnochrześcijański cmentarz Rzymu — dwadzieścia kilometrów galerii, gdzie spoczęli papieże, męczennicy i tysiące zwykłych wiernych. To nie kryjówka, to dom nadziei. Załóż słuchawki, patrz tam, gdzie wskażę, i odczytaj pierwszy język wiary.